Nie ma chyba na świecie rzeczy, który wcześniej czy później nie staje się tematem żartów. Nie mogło więc zabraknąć żartów, których tematem jest "Mały Książę" i jego najsłynniejsze symbole. Na pierwszy rzut poszły zwierzaki: baranki i węże...
· Baranki
· Węże
Baranki MartyTak naprawdę dzięki tajemniczej Marcie K. macie możliwość oglądania działu "Humor". Wizyta bowiem na jej stronie http://august.v-lo.krakow.pl/~martak/baranki/galeria.htm zainspirowała mnie do stworzenia tej podstrony. A oto to, z czego tak się uśmiałem. Marta! Wielkie dzięki!
|
Baranek po architekturze |
Baranek zbuntowany szesnastolatek |
|
Baranek bardzo zły |
Baranek dla Krulika |
|
Baranek na krawędzi |
Baranek walentynkowy |
|
Baranek szwajcarski |
Baranek w rosterce |
|
Trójwymiarowy baranek odrzutowy made by M.Wisniowski) |
Baranek beztlenowy |
|
Pułapka na baranka |
Baranek cyklop |
|
Baranek anestezjolog |
Baranek mańkut |
|
Baranek z manią prześladowczą |
Baranek do góry nogami |
|
Baranek wylewny (made by Kami) |
Baranek jednorodzinny |
|
Baranek ufający |
Baranek po byku (made by M.Wisniowski) |
|
Baranek synoptyczny |
Baranek smutny |
|
Baranek + fajka (...) |
Anarchista |

Baranek z chorobą morską

Czas na procesor "Pentium 2"
Węże boaNajsłynniejszy rysunek w książce: wąż boa. Nie mógł, oczywiście, być pozostawiony w spokoju...
Poniżej prezentowana wersja to pomysł Agaty Doodek.

Mały Książę
Jeżeli Mały Książę nie mieszka na Ziemi, to znaczy, że jest obcy. Musi być ufoludkiem, zielonym, czy jak tam by go zwać. Nie ma się więc co dziwić, że niektórzy widzą go tak, jak na rysunku obok.
Kabaret Potem
Skecz "Mały książę" to część programu "Bajki dla potłuczonych" Kabaretu "Potem". "Bajki dla potłuczonych" to jeden z najpopularniejszych i najśmieszniejszych programów kabaretowych ostatnich lat. Stanowi on zbiór skeczy, przedstawiających "nieco" odmienione wersje znanych bajek. A bajki te nie są całkiem normalne. Jeśli to prawda z tym obracaniem się w grobie, to Andersen i bracia Grimm powinni w trakcie tego programu osiągnąć moc turbiny średniej wielkości...
Program główny:
Czas trwania: 45 minut
Rok nagrania: 1994
Skecz Mały książę w wersji mp3 można pobrać ze strony internetowej kabaretu.
ACH TE RÓŻE - MAŁY KSIĄŻE
Występują:
Narrator - przedmówca
Mały Książę - ofiara miłości w podróży
Krasnal - szef Straży Bajkowej
Krasnal-Twardziel - funkcjonariusz
Narrator: - Tam jest kosmos... za sufitem. Tam, na dalekiej planecie żył Mały Książe, który kochał się w róży. Mały Książe się jej oświadczał, a ona mu mówiła: spadaj kurduplu. Więc mu się robiło przykro i spadał, aż opuścił planetę na zawsze i udał się w nieznane.
Mały Książę: - O kurcze, ale nieznane.
Głos: - Stój! Stój!
Mały Książę: - Kto mówi?
Krasnal-Twardziel: (wychodzi z karabinem) - MY!
Mały Książę: - Ojej, autochtony...
Krasnal: - Co się gapi?! Krasnoludków nie widział?!
Mały Książę: - Nie.
Krasnal-Twardziel: (do kolegi Krasnala) - Ja ci mówię... On jakiś z innej bajki.
Mały Książę: - Ja z Kosmosu.
Krasnal: (podekscytowany) - Ufoludek! Ufoludek, zrób tak:Ti-dit, wi-tam was Zie-mia-nie...
Mały Książę: - Nie umiem.
Krasnal-Twardziel: - Mówię ci: Szpieg!
Krasnal: (niezdecydowany) - To co...?
Krasnal-Twardziel: - Rozwalić!
Krasnal: - Wpierw go wybadamy. Nazwisko!?
Mały Książę: - Mały Książę.
Krasnal: - Imiona rodziców?
Mały Książę: - Nie mam rodziców.
Krasnal: (nagle rozczulony) - Sierota...
Krasnal-Twardziel: - A ja tam swoje wiem. (wie, że rozwalić)
Krasnal: - Sierotę?! A może potrzebuje pomocy. Potrzebujesz pomocy?
Mały Książę: - Yhm. POMOCY!
Krasnal: - Potrzebuje pomocy...
Mały Książę: - Mam złamane serce (wyjmuje Roentgena z sercem przebitym strzałą)
Krasnal: - Kto ci to zrobił?!
Mały Książę: - Róża.
Krasnal-Twardziel: (dotyka w Roentgena) - Boli?
Mały Książę: - Boli. Ała...
Krasnal: - Nie łam się! Nie ta, to będzie inna! Znajdziemy ci! Jaką chcesz: czerwoną, białą, herbacianą czy Luksemburg?
Mały Książę: - Takiej jak tamta nie znajdziecie...
Krasnal-Twardziel: (ugodzony wprost w ambicję) - Co?! Ja nie znajdę?! Daj karabin, Daj karabin! Zaraz wracam! (wychodzi i krzyczy w oddali): RĘCE DO GÓRY!!! (sprowadza Ogrodniczkę)
Krasnal: - Kogoś ty nam sprowadził?
Krasnal-Twardziel: - Ogrodniczkę! Poproszę różę dla Jego he he Wysokości.
Ogrodniczka: (z dwiema różami) - Którą chcesz? Tę czy tę?
Mały Książę: - Jakie piękne! Można obie?
Krasnal-Twardziel: - Bigamista!
Mały Książę: - Cicho...
Ogrodniczka: - O, mam jeszcze tysiąc równie pięknych.
Krasnal-Twardziel: - Poligamista!
Mały Książę: - Uuuu. Jakże wybrać spośród tysiąca?... (wyjmuje kolejnego Roentgena z sercem przebitym tysiącem strzał)
Krasnal-Twardziel: - Bądź mężczyzną: po kolei - kochaj i rzucaj!!!
Mały Książę: - Nie mogę! Wiesz co: rooozwal mnie...
Krasnal-Twardziel: (z politowaniem) - Ojej tylko nie rycz!
Krasnal: - Mam lepszy pomysł. Bierzmy te róże i frrru na tourne po Kosmosie: Mały Książe! Prawdziwe Krasnoludki! i bezpruderyjne róże do towarzystwa!
KONIEC bajki i pięknych złudzeń