Oto ja
Wychodząc naprzeciw pytaniom, jakie przychodzą do mnie pocztą, zdradzę - aczkolwiek troszkę niechętnie - kilka moich tajemnic.
- Oskar to tak naprawdę mój internetowy nick. Przylgnął do mnie już jednak na tyle, że połowa moich znajomych tak się do mnie zwraca, a część zapewnie myśli, że naprawdę mam na imię Oskar;
- tak naprawdę mam na imię Krzysztof. W starym dowodzie osobistym figurowały takie wpisy: nazwisko: Maciejewski, imię: Krzysztof, wzrost: wysoki, oczy: zielone, znaki szczególne: nie ma;
- jestem zodiakalnym bliźniakiem. Urodziłem się 10 czerwca tysiąc dziewięćset oSjcXYYdsZhjFutego siódmego roku :-));
- mieszkam w Ostrowie Wielkopolskim, chociaż mam za sobą pięcioletni pobyt we Wrocławiu w czasie studiów na Politechnice Wrocławskiej;
- z Politechniki wróciłem obarczony tytułem magistra inżyniera elektronika o specjalności systemy informatyczne, co nijak ma się do wykonywanego przeze mnie dzisiaj zawodu dziennikarza.
- oprócz "Małego Księcia" moją pasją jest harcerstwo - kolekcjonuję metalowe znaczki harcerskie, a w szczególności harcerskie krzyże.