12-12-2018| Tekst książki | Antoine de Saint-Exupery | Polskie wydania książki |

banerek strony

Świat Małego Księcia:

· Nowości Znak RSS

O książce:

· Tekst książki

· Antoine de Saint-Exupery

· Polskie wydania książki

· Książkowe ciekawostki

· Mały Książę - galeria

Ściąga dla ucznia:

· Ściąga dla ucznia

· Streszczenie

· Test z lektury

· Cytaty z "Małego Księcia"

Okolice Małego Księcia:

· Nasze wywiady

· Czy wiesz, że...

· Okolice

· Wydawnictwa pocztowe

· Karty telefoniczne

· Inspiracje artystyczne

· Z "Małym Księciem" w tle

· Maly Ksiaze - humor

· Fotogaleria

Internet:

· Księga gości

· Internetowe pocztówki

· Download

· Linkownia

Kolekcjonerzy:

· Moja kolekcja

· Światowe Centrum

Wymiany

· Lets mAkE a DeAL!

· Szukam

O stronie:

· Napisali o nas

· Historia strony

· Podziękowania

· Kilka słów o mnie

> >

UPKurier OSTROWSKI - Środa 13 października 2004 - INFORMACJE

Konferencja prasowa z ekspertem od "Małego Księcia"

Spotkanie z Małym Księciem

Na określenie "ekspert od Małego Księcia" reaguje uśmiechem. Z drugiej strony, trudno byłoby znaleźć w okolicy drugą osobę, która tak, jak Krzysztof Maciejewski, zgromadziła ponad 120 wydań "Małego Księcia" z najróżniejszych stron świata. Treść tej niepozornych rozmiarów książeczki zna niemal na pamięć, a przy każdej kolejnej lekturze potrafi odnaleźć w niej coś nowego, cennego, mądrego. Nic dziwnego, że ostrowianina zaczęto zapraszać do szkół, aby swoim przykładem przekonywał młodzież, że nawet w lekturze można się zakochać.

skan artykułu Na pomysł zorganizowania nietypowej lekcji języka polskiego wpadła niedawno jedna z polonistek z Gimnazjum w Korytach (gmina Raszków). - Jakiś czas temu w "Kurierze Ostrowskim" przeczytałam artykuł, w którym opisano nietypową pasję Krzysztofa Maciejewskiego i wtedy pomyślałam, że doskonałym zwieńczeniem cyklu lekcji poświęconych omówieniu "Małego Księcia" byłoby spotkanie z jego tak wyjątkowym miłośnikiem - tłumaczy polonistka. Pytanie tylko, czy zgodziłby się przyjechać i opowiedzieć o swej fascynacji. Krzysztof Maciejewski nie ukrywał zdziwienia propozycją, jednak na spotkanie z młodzieżą zgodził się bez chwili wahania. Jak sam przyznał, po tym, jak w gazecie ukazał się artykuł traktujący o jego hobby, nagle zainteresowanie tym, czym się zajmuje od około siedmiu lat zdecydowanie wzrosło. Kolekcją "Małego Księcia" zainteresowała się telewizja, która nagrała na ten temat reportaż, stronę internetową utworzoną przez Krzysztofa Maciejewskiego, w całości poświęconą Małemu Księciu, zaczęło odwiedzać więcej internautów niż wcześniej, posypały się propozycje spotkań, a nawet zorganizowania wystawy kolekcji.

Krzysztof Maciejewski sam przyznaje, że jest zaskoczony rozmiarami zainteresowania jego pasją. - Ja właściwie nic szczególnego nie robię, tylko zbieram książki - mówi skromnie podczas spotkania z gimnazjalistami w Korytach. Nietypowa lekcja języka poIskiego z ostrowskim kolekcjonerem w roli głównej odbyła się w piątek, 8 października. Spotkanie miało formę konferencji prasowej. Młodzież najpierw wysłuchała informacji dotyczących nietypowego hobby, potem już sama miała okazję dopytać o szczegóły. Jak się okazało, Krzysztof Maciejewski zafascynował się książką Antoine de Saint-Exuperego około siedem lat temu. - To wbrew pozorom książka nie tylko dla dzieci, lecz przede wszystkim dla dorosłych, ponieważ zawiera mnóstwo uniwersalnych treści, jest naszpikowana sentencjami, które mogą stanowić doskonałą wskazówkę w życiu, niezależnie od tego, ile ma się lat - mówił podczas konferencji główny bohater.

Dlaczego zaczął gromadzić kolejne wydania "Małego Księcia" i to niektóre w bardzo oryginalnych językach? - Kolekcja rozpoczęła się od kilku polskich wydań w przekładach różnych tłumaczy. Zdziwiło mnie, że w niektórych miejscach są duże różnice w przekładzie. Chciałem sprawdzić, jak to wygląda w innych językach - najpierw tych, które znałem, potem przyszedł czas na zupełnie dziwne, nietypowe wydania - mówił pasjonat. Dziś w ciągle powiększającej się kolekcji Krzysztofa Maciejewskiego są m.in. wydania w tłumaczeniu koreańskim, łacińskim, japońskim, rosyjskim, arabskim, a nawet... dialekcie lapońskim. Książek najczęściej poszukuje przez internet, czasami pisze do całkiem przypadkowych osób, które następnie przysyłają mu wydanie "Małego Księcia" w swoim ojczystym języku.

Młodzież bardzo interesowało, na ile właściciel wyceniłby swoją kolekcję. - Ma ona dla mnie wartość typowo sentymentalną, nie potrafiłbym jej wycenić, a tym bardziej sprzedać. Jeśli natomiast miałbym obliczyć, ile pieniędzy wydałem na wszystkie książki, które są w moim posiadaniu, myślę, że byłoby to kilka tysięcy złotych. - tłumaczył. W czasie konferencji gość specjalny, jak i pozostali uczestnicy, mieli okazję posłuchania nowych rozdziałów ."Małego Księcia", napisanych przez młodzież w ramach ogłoszonego wcześniej na lekcjach języka polskiego konkursu. Kolekcjoner nie ukrywał, że nowe rozdziały autorstwa Katarzyny Sabury, Patrycji Skorzybót oraz Agnieszki Słomianej wywarły na nim spore wrażenie. Sam zaproponował zamieszczenie ich na specjalnej stronie internetowej poświęconej "Małemu Księciu". (ula)

R E K L A M A

R E K L A M A